Połykaj ze mną również na facebooku

niedziela, 7 stycznia 2018

Grzyby niewinne, ale jednak w winie duszone podane z makaronem

Na wstępie pragnę powiedzieć, że grzyby były duszone bez zbędnego okrucieństwa. Duszone były w znieczuleniu ogólnym winem wytrawnym.

Potrzebujemy:
  • Około 1/2 kilograma leśnych grzybów (u nas były borowiki ceglastopore)
  • 200-250 ml.czerwonego wina wytrawnego
  • 2 średniej wielkości cebule
  • pieprz
  • sól
  • olej do smażenia 
  • 1/2 paczki ulubionego makaronu.
Robimy tak:
Otwieramy wino i polewamy sobie lampkę, co by nie zazdrościć grzybom.
Grzyby myjemy. Ja sięgnęłam do mrożonych grzybów z własnych zbiorów, więc miałam już ładnie pokrojone. W przypadku podsieczy (potoczna nazwa borowików ceglastoporych) obgotowujemy je jakieś 10 minut i zbieramy łyżką burzowiny, w których mogą być jeszcze jakieś leśne brudy. Wodę odlewamy. W nowej wodzie gotujemy grzyby do miękkości (mi to zajęło jakieś pół godzinki). (Jeśli zebraliśmy, lub kupiliśmy podgrzybki czy prawdziwki to mamy ciut łatwiej bo grzyby wystarczy jedynie wstępnie obgotować, potem mogą sobie dochodzić grzecznie na patelni. Niestety borowik ceglastopory niedogotowany może nam zaszkodzić).
Cebule obieramy i kroimy w cienkie pióra.

Pióra wrzucamy na patelnie i smażymy na oleju aż się zeszklą, dodajemy grzyby, smażymy jeszcze kilka minut i dolewamy im wina. W tym winie niech się duszą, aż większość wina odparuje (jakieś 20 minut). Pod koniec duszenia doprawiamy się drugą lampką wina, a grzyby doprawiamy solą i pieprzem.

Takie grzyby idealnie komponują się z makaronem (kolanka, świderki, kokardki, penne).
Smacznego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz