Połykaj ze mną również na facebooku

niedziela, 12 lutego 2017

Makrela wędzona bez makreli

Nasza "ryba" bez ości powstała przypadkiem. Był to jeden z fajniejszych przypadków. "Makrela" nie wymaga od nas wielkiego nakładu sił, finansów i nie pożera dużo czasu.

Składniki:
  • Kostka tofu naturalnego (u nas była PolSoja)
  • 2 łyżki japońskiego sosu sojowego (jest droższy, ale o niebo lepszy od chińskiego)
  • 2 łyżeczki wędzonej papryki w proszku
  • 2 łyżki oleju lnianego
  • 1 łyżka suszonych glonów wakame

Glony moczymy kilka minut w zimnej wodzie.
W tym czasie ścieramy tofu na grubych oczkach. Odcedzone glony można trochę posiekać.
Do utartego tofu dolewamy olej, resztę składników i mieszamy.
I to wszystko.
"Ryba" wspaniale smakuje na chlebie, a jeszcze lepiej na chlebie posmarowanym Alsanem, lub inną roślinną margaryną.

Smacznego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz