Połykaj ze mną również na facebooku

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Warzywny czar biryani

Warzywne biryani to kolorowe, pyszne i pożywne danie. Pochodzi z kuchni indyjskiej.

Składniki:
  • 35 dag ryżu (tj. ok 1 i 1/3 szklanki)
  • Puszka groszku konserwowego (jeśli mamy świeży  łuskany to 20 dag)
  • 4 pomidory (zimą może być puszka pomidorów, bo te ,,świeże" są pozbawione smaku)
  • 170 ml jogurtu sojowego / śmietany sojowej
  •  Łyżka łuskanych orzechów laskowych/włoskich
  • 3 łyżki oleju
  • Natka pietruszki
  • 2 łyżeczki kolendry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 2 łyżeczki przyprawy garam masala
  • sól
Przygotowanie:

Opłukujemy i osączamy ryż. Zagotowujemy litr wody, dodajemy ryż i 1/2 łyżeczki soli, doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy i gotujemy na bardzo małym ogniu.
W garnku bądź na patelni (mój Mąż preferuje patelnie ;)) rozgrzewamy tłuszcz, wrzucamy przyprawy (oprócz soli) i mieszamy. Ja je w garnku przypaliłam, więc może warto przytulić się do patelni. Chociaż bycie tutaj dosłownym mogłoby być niebezpieczne. Wracając do przepisu i jednak do patelni... Dorzucamy tam ziemniaki pokrojone w drobną kostkę i smażymy mieszając, aż się zarumienią. Dodajemy groszek, obrane ze skórki i przetarte lub zmiksowane pomidory (jeśli zdecydowaliście się na świeże), albo wlewamy zawartość puchy. Dosypujemy też połowę posiekanej natki i sól do smaku. Gotujemy pod przykryciem mieszając, aż warzywa będą miękkie. Jeśli zbyt odparują możemy je poratować odrobiną wody. Gdy ryż zmięknie (każdy twardziel w końcu zmięknie) dodajemy do niego jogurt / śmietanę i delikatnie mieszamy. Odstawiamy na około 5 minut.
Blaszkę lub żaroodporne naczynie traktujemy tłuszczem od środka. Wykładamy nań połowę ryżu, wyrównujemy lekko uciskając. Na ryżu  rozkładamy równą warstwą nasze warzywa i przykrywamy pozostałym ryżem. Wierzch wyrównujemy i uklepujemy (fajnie się klepie jedzenie ;)). Przykrywamy potrawę folią aluminiową, lub pokrywką od naczynia żaroodpornego i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 140°C na 15-20 minut. Gotową potrawę kroimy na porcje (nooo, staramy się bo nie jest to łatwe :D) i ozdabiamy siekanymi orzechami i natką pietruszki.

Można wsuwać!





Przepis pochodzi z książki ,,Zdrowiej jesz-zdrowiejesz!" Romana Rupowskiego